Pożegnano Jana Czogałę, byłego dyrektora WSK
Jan Czogała kierował WSK w latach 1974–1981. Podczas protestów pracowniczych w 1980 i 1981 roku stanął po stronie załogi, mimo nacisków i trudnej sytuacji politycznej.
Kapłan odprawiający mszę żałobną mówił o przemijaniu i wierze w powrót do Boga. Przypomniał, że zmarły był dla bliskich mężem, ojcem i dziadkiem, a dla innych współpracownikiem i przełożonym. Podkreślił, że uczestnicy przyszli towarzyszyć rodzinie i wyrazić wdzięczność zmarłemu.
Wspomnienie o dyrektorze odczytał przedstawiciel załogi z okresu, gdy Jan Czogała kierował zakładem. Przypomniał, że Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego zatrudniała wtedy ponad 10 tysięcy osób, które strajkowały przeciwko władzy komunistycznej. Według niego dyrektor, mimo zewnętrznych nacisków i niesprzyjającej sytuacji geopolitycznej, dążył do porozumienia i współdziałania z protestującymi.
Przedstawiciel załogi ocenił, że pokojowe zakończenie strajku w WSK Świdnik, z poszanowaniem podmiotowości pracowników, stało się wzorem dla protestujących w całym kraju w lipcu i sierpniu 1980 roku oraz doprowadziło do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Wspomniał też o strajku okupacyjnym od 13 do 16 grudnia 1981 roku. Jan Czogała, jako dyrektor zmilitaryzowanego zakładu, magister inżynier i pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, nie podporządkował się rozkazom generała Wojciecha Jaruzelskiego i stanął po stronie protestujących pracowników.
Wspomnienie określało tę decyzję jako akt odwagi i determinacji, który przyniósł dyrektorowi duży autorytet wśród załogi. Poparcie pracowników kosztowało go stanowisko dyrektora i wysoki wojskowy stopień oficerski; stracił także dorobek wypracowany dzięki talentowi i pracy w trakcie kariery zawodowej.
W uroczystościach, poza rodziną zmarłego, uczestniczyli między innymi przedstawiciele władz Leonardo PZL-Świdnik, były długoletni prezes zarządu PZL-Świdnik oraz związkowcy organizacji działających w zakładzie.
Źródło: Portal Miejski Świdnik









